Do skrajnie nieodpowiedzialnej sytuacji doszło w Niedzicy. Policjanci z Łapsz Niżnych zatrzymali 41-letnią kobietę, która prowadziła samochód mając ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie. Co gorsza — w aucie podróżowała jej 12-letnia córka.
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierującą, ponieważ nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. To właśnie rutynowa kontrola ujawniła coś znacznie poważniejszego. Badanie alkomatem wykazało, że kobieta była kompletnie pijana.
Policjanci natychmiast uniemożliwili jej dalszą jazdę i zatrzymali prawo jazdy. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
To kolejny przykład ogromnej nieodpowiedzialności na drogach. Jazda po alkoholu to śmiertelne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego. W tym przypadku szczególne oburzenie budzi fakt, że w samochodzie znajdowało się dziecko.
Mundurowi apelują o rozsądek i reagowanie w sytuacjach, gdy widzimy osobę próbującą prowadzić po alkoholu. Czasem jedna szybka reakcja może uratować ludzkie życie.
Policja przypomina:
- nigdy nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu,
- nie pozwalaj prowadzić nietrzeźwym,
- korzystaj z alternatywy — taxi, komunikacja lub pomoc bliskich,
- bezpieczeństwo dzieci zawsze powinno być priorytetem.
Źródło: Policja Nowy Targ











