1 kwietnia tradycyjnie zainaugurowano kolejny sezon spływu Dunajcem. Choć data otwarcia pozostaje niezmienna od lat, w tym roku aura nie była sprzyjająca dla flisaków i nielicznych jeszcze uczestników spływu.
Symboliczne rozpoczęcie sezonu
Poranek dawał nadzieję na udany dzień – było stosunkowo pogodnie i spokojnie. Niestety, w godzinach popołudniowych warunki atmosferyczne wyraźnie się pogorszyły. Zachmurzenie, chłód i niesprzyjający wiatr sprawiły, że zainteresowanie turystów było minimalne.
W efekcie na wodę wypłynęła tylko jedna tratwa flisacka – i to w niepełnym składzie. To wyraźnie pokazuje, jak duży wpływ na branżę turystyczną mają obecnie warunki pogodowe.
Spływ Dunajcem – sierpień 2025
Rzeka gotowa, flisacy przygotowani
Dzień przed inauguracją sezonu flisacy ze Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich przeprowadzili tradycyjny przegląd koryta rzeki. Kontrola, wykonywana co roku, potwierdziła, że Dunajec jest gotowy na sezon turystyczny.
Flisacy o zainteresowaniu turystów
Zapytaliśmy jednego z flisaków jak wygląda zainteresowanie turystów spływem Dunajcem w tym roku:
„Na kwiecień jest jakieś 10% więcej rezerwacji niż w kwietniu zeszłego roku. Dalsze miesiące jeszcze nie cieszą się wielkim zainteresowaniem. Sporadycznie terminy zarezerwowało trochę biur podróży. Na razie weekend majowy ma największe powodzenie. Choć to jeszcze wcześnie na rezerwacje. Wielu rezerwuje dopiero w ostatniej chwili, dopiero jak prognoza pogody będzie optymistyczna. To już nie te czasy, gdy wyjazdy były planowane z półrocznym wyprzedzeniem i pogoda była nieistotna. Teraz każdy chce mieć ciepło, dlatego czeka niemal do ostatniego dnia.”
Nowe nawyki turystów
Jak podkreślają flisacy, zmienia się sposób planowania wyjazdów. Coraz mniej osób decyduje się na wcześniejsze rezerwacje – dominują spontaniczne decyzje uzależnione od prognoz pogody. Największym zainteresowaniem już teraz cieszy się długi weekend majowy, choć i tu wiele zależy od warunków atmosferycznych.