Już 1 kwietnia na Dunajec wracają flisackie tratwy, a wszystko wskazuje na to, że padnie kolejny rekord frekwencji! To niewątpliwie jedna z największych atrakcji turystycznych nie tylko Pienin, ale i całej Polski – spływ organizowany od ponad 200 lat, zapoczątkowany przez węgierskich właścicieli zamku w Niedzicy i rozsławiony przez Józefa Szalaya ze Szczawnicy, dziś przyciąga setki tysięcy turystów rocznie. Co sprawia, że tradycja sprzed dwóch wieków wciąż wywołuje takie oblężenie?

Dziś w spływie Dunajcem podczas sezonu trwającego od kwietnia do października rocznie uczestniczy od 250 do ponad 300 tysięcy osób. Rekordowy był 2021 rok. W spływie wzięło udział 340 tysięcy turystów.
Sezony flisackie w Pieninach w ostatnich latach potwierdzają niesłabnącą popularność jednej z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych Polski. Spływ Dunajcem nie tylko przyciąga turystów malowniczym krajobrazem, ale również żywą, przekazywaną z pokolenia na pokolenie tradycją flisacką. Dane z lat 2023–2025 pokazują wyraźnie: zainteresowanie tą formą wypoczynku utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, a nawet bije rekordy.

Setki tysięcy turystów każdego roku
Według szacunków, w 2023 roku ze spływu skorzystało około 250–280 tysięcy osób. Był to sezon uznawany za „standardowy”, mieszczący się w typowym przedziale frekwencji dla tej atrakcji.
Rok 2024 przyniósł już wyraźny wzrost – liczba turystów zbliżyła się do 300 tysięcy. Mimo kapryśnej pogody sezon został oceniony jako jeden z najlepszych w historii. Jak podkreślali przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich, duże znaczenie miało utrzymanie cen biletów na niezmienionym poziomie, co dodatkowo zachęciło turystów.

Najbardziej imponujący wynik przyniósł jednak sezon 2025. Spływ Dunajcem wybrało ponad 311 tysięcy osób, co czyni go jednym z rekordowych w historii. Sprzyjające warunki atmosferyczne – brak przerw i stabilny poziom wody – umożliwiły organizację spływów bez zakłóceń przez cały sezon.

Tradycja starsza niż turystyka
Choć liczby robią wrażenie, to fundamentem sukcesu pozostaje unikalna tradycja flisacka. Spływy Dunajcem odbywają się nieprzerwanie od ponad dwóch wieków, a samo Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich działa już ponad 90 lat. Każdy sezon to kontynuacja dziedzictwa, które ma charakter nie tylko turystyczny, ale również kulturowy.

Flisacy nie są przypadkowymi przewoźnikami – to członkowie lokalnej społeczności, wywodzący się z pienińskich miejscowości takich jak Sromowce Niżne, Sromowce Wyżne, Czorsztyn, Krościenko nad Dunajcem czy Szczawnica. Aby zostać flisakiem, trzeba spełnić określone wymagania, zdobyć uprawnienia i przejść wieloletnie przygotowanie.
W 2024 roku do grona flisaków dołączyło 16 nowych osób, co pokazuje, że tradycja nie tylko trwa, ale jest aktywnie przekazywana kolejnym pokoleniom.

Żywa historia na tratwie
Spływ Dunajcem to nie tylko kontakt z naturą, ale również wyjątkowa podróż przez historię regionu. W trakcie rejsu flisacy opowiadają turystom o dawnych zwyczajach, legendach oraz ciekawostkach związanych z Pieninami. To właśnie ten element sprawia, że wielu odwiedzających wraca nad Dunajec po latach.
Turyści – zarówno z Polski, jak i z zagranicy – szczególnie cenią autentyczność tej atrakcji. W ostatnich latach zauważalny jest wzrost liczby gości z krajów arabskich, a także stała obecność turystów z Niemiec i Węgier.

Jak co roku od początku marca trwały intensywne przygotowania do rozpoczęcia sezonu flisackiego i organizacji spływu Dunajcem. Chociaż jak mówią flisacy, przygotowania do każdego kolejnego sezonu trwają praktycznie całą zimę. Flisacy odwiedzają różne targi i konferencje turystyczne, drukują materiały promocyjne, reklamują spływ, a przygotowania sprzętu: łodzi i samochodów obsługujących spływ rozpoczynają się już w połowie marca. Sprawdzanie sprzętu i usuwanie ewentualnych usterek trwa do ostatniego momentu przed rozpoczęciem sezonu.
„Jeśli ktoś ma sprzęt z poprzedniego roku, to musi go zabezpieczyć, zreperować drobne usterki, uzupełnić zużyte spryski. Jeśli wcześniejsze łodzie nie pozwalają na bezpieczne pływanie, to taki flisak musi zrobić nowy zestaw lub wymienić pojedyncze czółna. Nowe też trzeba zabezpieczyć i skompletować pozostały sprzęt” – mówił w rozmowie z portalem mojepieniny.pl trzy lata temu jeden z przedstawicieli powstałego w 1934 roku Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich na rzece Dunajec, organizatora spływu.

Spływ Przełomem Dunajca niezmiennie od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem turystów. Dziś startuje z przystani w Kątach, ale nie zawsze tak było. Kiedyś, przez zbudowaniem zapory w Niedzicy i powstaniem Jeziora Czorsztyńskiego początek spływu miał miejsce pod Zielonym Skałkami w Czorsztynie. W Czorsztynie na wysokości zamku w Niedzicy do końca lat 60. XX w. była słynna przystań flisacka, która zniknęła wraz z budową zapory. Przystań w 1975 roku przeniesiono do Kątów, a trasa spływu skróciła się o 6,5 km. Starą przystań w Czorsztynie dziś można zobaczyć już tylko na archiwalnych fotografiach.











