Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Czorsztyn, która odbyła się 2 grudnia, wójt Aneta Markus podała oficjalne rozliczenie kosztów Redyku w Kluszkowcach, odnosząc się jednocześnie do krążących w przestrzeni publicznej informacji o rzekomo bardzo wysokich wydatkach na organizację wydarzenia. Jak podkreśliła wójt, pojawiały się nieprawdziwe kwoty – nawet sięgające 300 tysięcy złotych.

Według przedłożonych danych całkowity koszt imprezy wyniósł 140 000 zł, z czego 58 369 zł pochodziło z budżetu gminy. Pozostała część, czyli 81 700 zł, została pokryta darowiznami od instytucji i lokalnych przedsiębiorców. Markus wyraziła publicznie podziękowania dla firm oraz partnerów, którzy – jak zaznaczyła – „zaskoczyli bardzo pozytywnie” swoim zaangażowaniem finansowym.
Organizacja Redyku miała również wyraźnie przełożyć się na lokalną gospodarkę. Jak zaznaczono, baza noclegowa w Kluszkowcach i okolicy była wypełniona po brzegi, co potwierdza duże zainteresowanie wydarzeniem i korzyści dla branży turystycznej.

Markus stanowczo odniosła się do powielanych w przestrzeni publicznej nieprawdziwych informacji o rzekomych ogromnych wydatkach na imprezę.
– Proszę, żeby takich nieprawdziwych informacji nie szerzyć, bo to totalna bzdura – podkreśliła, dodając, że realny wkład gminy mieścił się na poziomie ok. 58 tys. zł.

Wskazała także, że przy masowej imprezie o tak dużym zasięgu, frekwencji i zasięgu promocyjnym, poniesione wydatki należy uznać za bardzo racjonalne. Dla porównania – jak przypomniała – przeciętna impreza w poszczególnych sołectwach kosztuje 30–40 tys. zł, a redyk był wydarzeniem o znacznie większej skali.












