Joanna Dłubacz z pracowni „Rękodzieło Niezapominajka” w Ochotnicy Dolnej. Jej specjalnością są m.in. tradycyjne gorsety regionalne.
Z pasji do haftu powstała pracownia. Joanna Dłubacz tworzy rękodzieło, w którym spotykają się tradycja i współczesność
Wszystko zaczęło się od haftu koralikami. Dziś „Rękodzieło Niezapominajka” z Ochotnicy Dolnej to pracownia, w której powstają oryginalne, wykonywane ręcznie wyroby, a jednym z najważniejszych obszarów działalności pozostaje tradycyjne zdobienie gorsetów regionalnych. Joanna Dłubacz swoją przygodę z rękodziełem rozpoczęła ponad 10 lat temu, stopniowo rozwijając umiejętności i poszerzając ofertę.

Pomysł na pracownię nie pojawił się od razu jako gotowy biznes. Jak wspomina Joanna Dłubacz, wszystko zaczęło się w 2016 roku od haftu koralikami. Przełom nastąpił kilka lat później, gdy zdecydowała się zarejestrować działalność.
– Pomysł na pracownię zaczął się od haftu koralikami w 2016 roku, ale w 2020 roku zarejestrowałam działalność, kupiłam hafciarkę i zaczęłam haftować na hafciarce komputerowej – mówi Joanna Dłubacz.

To właśnie połączenie tradycyjnych technik z nowoczesnymi możliwościami pozwoliło jej rozwinąć własną pracownię. Projekty powstają indywidualnie, a w ich przygotowaniu pomaga jej kolega, który wykonuje wzory na potrzeby haftowania.
Od koralików do własnej pracowni
Joanna Dłubacz nie ogranicza się jednak do jednego rodzaju rękodzieła. Jej działalność obejmuje przede wszystkim haftowanie i wykonywanie elementów odzieży oraz wyrobów inspirowanych tradycją regionalną. Szczególne miejsce zajmują gorsety, których zdobienie wymaga precyzji, cierpliwości i znajomości tradycyjnych wzorów.

„Chcą czegoś innego, oryginalnego”
Dzisiaj do pracowni trafiają przede wszystkim osoby poszukujące rzeczy oryginalnych, tradycyjnych czasem nietypowych, wykonywanych indywidualnie i różniących się od produktów dostępnych w masowej sprzedaży.
Jak mówi właścicielka „Niezapominajki”, jej klientkami są głównie dziewczyny, które szukają właśnie oryginalności i swego rodzaju unikatowości w zamawianych bluzkach, gorsetach czy spódnicach.

Joanna Dłubacz wciąż rozwija swoje umiejętności. Jak sama przyznaje, szycia nauczyła się stosunkowo niedawno – około trzech lat temu – i obecnie coraz więcej rzeczy wykonuje samodzielnie.
Rozmowa z Joanną Dłubacz z pracowni Rękodzieło „Niezapominajka”
1. Skąd wzięło się u Pani zainteresowanie haftem i rękodziełem i co sprawiło, że w 2016 roku sięgnęła Pani po haft koralikami?
Zainteresowanie haftem koralikowym pojawiło się u mnie całkiem przypadkiem, bo kilka osób pytało się czy wyhaftuje gorset koralikami. Musze przyznać, że początki były ciężkie, ale małymi krokami doszłam do tego jak to robić. Haftowałam wcześniej krzyżykiem, szydełkowałam. Moja mama szyła dla nas ubrania i haftowała gorsety jak byłyśmy małe, bo mam 3 siostry i niczego nigdzie nie można było wówczas dostać.


2. W którym momencie pomyślała Pani: „To może być mój sposób na życie”
W 2020 jak założyłam działalność pomyślałam, że może się udać bo coraz więcej pan pytało o haft komputerowy i pomyślałam ze to jest tańsze będzie więcej pań będzie stać na taki gorset.
Jeszcze jednym powodem było to że pani chciały kupić gorset spódnica Koszule w jednym miejscu
3. Ile czasu zajmuje wykonanie jednego haftowanego gorsetu ?Czy wykonuje Pani gorsety według tradycyjnych wzorów, czy również tworzy
własne projekty ?
Jeżeli chodzi o koralikowy gorset wzór rysuję sama. Staram się robić wzory tradycyjne i zajmuje to nawet do 5-6miesiecy.
Haft koralikowy to bardzo wymagające i bardzo drogie przedsięwzięcie, bo jest to prawdziwe rękodzieło, które jest bardzo czasochłonne. Aktualnie w kolejce czeka na wykonanie kilka gorsetów.


Wykonując gorset koralikowy trzeba zachować tradycyjny wzór, co jest związane m.in. z udziałem w różnych konkursach przez zamawiające je panie. Panie, które zamawiają gorset chcą żeby był tradycyjny, bo w przeciwnym razie nie dopuszczają ich do udziału w konkursie.
4. Jakie są orientacyjne koszty np. bluzki, spódnicy czy gorsetu i jaki jest czas na realizację zamówienia?
Koszt wykonania spódnicy, gorsetu czy koszuli haftem komputerowym zależy od kilku czynników m.in. od rodzaju materiału, czy ilości haftu, dlatego cena jest ustalana indywidualnie dla każdego zlecenia.
5. Czego najczęściej szukają klientki odwiedzające Pani pracownię? Jakie zamówienie najbardziej zapadło Pani w pamięć?
Panie szukają czegoś innego, mają swoje pomysły na bluzkę, spódnicę czy gorset. Jeżeli chodzi o gorset koralikowy rozmawiamy bardzo długo o szczegółach i kolorystyce.

6. Wspomniała Pani, że szycia nauczyła się dopiero około trzech lat temu. Dlaczego zdecydowała się Pani nauczyć kolejnego fachu?
Bardzo lubię wyzwania. Wśród nietypowych zleceń jakie realizowałam były m.in. haftowane koralikami trampki. Obecnie wykonuję bardzo dużo folkowych rzeczy. A dlaczego nauczyłam się szyć ? Bo nie mogłam znaleźć krawcowej.
7. Czy pamięta Pani swoje pierwsze dzieło wykonane w 2016 roku? Co to było i czy nadal je Pani ma?
Nie mam, ale doskonale pamiętam. Był to gorset dla pani z Ochotnicy
8. Co Pani czuje, kiedy widzi na ulicy lub podczas uroczystości osobę ubraną w gorset, który wyszedł spod Pani ręki?
Satysfakcję. Uwielbiam to uczucie. Tyle poświęcam temu czasu, znam każdy szczegół. Wprawdzie w samej Ochotnicy nie ma moich prac za dużo, ale widzę Panie ubrane w moje prace na Facebooku, albo klientki mi podsyłają swoje zdjęcia w strojach, które dla nich wykonałam.

9. Czy zdarzyło się Pani kiedyś odmówić wykonania zamówienia, bo pomysł klientki był zbyt trudny albo nietypowy?
Najczęściej odmawiam jeżeli chodzi o inne regiony. Niestety nie jestem w stanie sama wszystkiego ogarnąć.
10. Ile godzin potrafi Pani spędzić nad jednym projektem?
No to już uzależnienie, więc potrafię poświęcić naprawdę dużo czasu nad realizacją jednego projektu.
11. Czy rękodzieło jest dziś dla Pani przede wszystkim pracą, pasją czy sposobem na zachowanie regionalnej tradycji?

Pasją i pracą. I staram się dbać o to żeby było tradycyjne oraz oddające klimat, kulturę i historię regionu.
Pracownia Rękodzieło Niezapominajka to moja pasja, może teraz bardziej haft komputerowy, ale na pewno wrócę do haftu koralikami, bo od tego wszystko się zaczęło i to uczucie jak oddaje gorset pani i słowa prawie każdej klientki: „Wszystkie ładne, ale mój jest najładniejszy „. To super uczucie, bo gorsetów wyhaftowałam ponad 100 i zawsze staram się zrobić coś inaczej ( dołożyć kwiatka, zmienić układ kompozycji) zachowując tradycyjny wzór dla regionu. Bardzo lubię swoją pracę i radość jaką widze u klientek gdy odbierają swoje zamówienia.
Dziękuję za rozmowę.

Historia „Niezapominajki” pokazuje, że współczesne rękodzieło nie musi oznaczać wyboru między tradycją a nowoczesnością. W pracowni Joanny Dłubacz oba światy mogą się uzupełniać.
Z jednej strony są koraliki, nici, regionalne wzory i tradycyjne gorsety, z drugiej – hafciarka komputerowa, własne projekty i pomysły odpowiadające współczesnym klientkom.
W czasach, gdy wiele ubrań i dodatków powstaje seryjnie, ręcznie wykonany przedmiot nabiera szczególnego znaczenia. Każdy haft wymaga czasu, a każdy projekt może zostać dopasowany do konkretnej osoby. i na tym polega wyjątkowość takich pracowni jak „Niezapominajka” Joanny Dłubacz z Ochotnicy Dolnej.
© Materiał oryginalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tylko za zgoda portalu MojePieniny.pl
© Grafika AI/MojePieniny.pl
Fot. Joanna Dłubacz /Pracownia Rękodzieło „Niezapominajka”












