Podczas sesji Rady Gminy Czorsztyn, która odbyła się 1 grudnia, radni po raz kolejny podnieśli temat poważnych problemów z zasilaniem elektrycznym na terenie gminy – szczególnie dotkliwych w Kluszkowcach. Mieszkańcy od miesięcy zgłaszają częste spadki napięcia, awarie oraz przerwy w dostawie prądu, które znacząco utrudniają codzienne funkcjonowanie i niszczą domowy sprzęt.

Stara linia na Karmelickiej – główny winowajca
Jak relacjonowali radni, przedstawiciele Tauronu przyjeżdżają na zgłoszenia, mierzą napięcia, chodzą po domach z czujnikami, jednak problem regularnie powraca.
Według pracowników energetyki, kluczowym źródłem kłopotów jest stara, nieremontowana od lat linia biegnąca ulicą Karmelicką. Ma luźne styki, wymaga regulacji, a najlepiej – wymiany.
Z informacji, jakie przekazywano radnym, wynika, że linia „powinna być już dawno wymieniona”, a jej parametry nie przystają do współczesnego obciążenia. Najbardziej dotknięci są mieszkańcy Kluszkowiec, zwłaszcza ul. Turystycznej i Karmelickiej. W ubiegłym roku problem obejmował także rejon Mizernej.
– „Zamiast 230 volt mamy czasem 170. Bardzo często prąd idzie tylko na jednej fazie” – zgłaszali mieszkańcy.
Większe zużycie, ta sama przestarzała sieć
Oprócz wieku infrastruktury, problemem jest także dynamiczny rozwój miejscowości. W Kluszkowcach powstają nowe domy i inwestycje, a zapotrzebowanie na energię z roku na rok rośnie. Tymczasem linia, która miała wystarczyć dekady temu, dziś nie wytrzymuje obciążenia. Najgorzej sytuacja wygląda późną jesienią i zimą, gdy pojawia się szadź i intensywne opady śniegu. Wtedy awarii jest najwięcej.

Straty materialne i codzienne niedogodności
Radni podkreślali, że spadki napięcia przestały być tylko dyskomfortem – zaczęły generować realne straty.
Jeden z radnych mówił:
– „W niektórych miejscach żarówki świecą jak świeczki. Wody na herbatę nie zagotuję, czajnik nie rusza. Żarówka 10 W gaśnie – na bateriach lepiej świeci”.
Inny radny, Krzysztof Szczurek, opisał skutki dotychczasowych awarii:
– „To mnie już kosztowało: spalony telewizor, lodówka, wzmacniacze, ekspres do kawy – nowy, dopiero kupiony. W zeszłym roku Wigilię jedliśmy przy świecach, bo prąd gasł coraz bardziej, aż w końcu zgasł całkowicie”.

Kontakt z Tauronem ma się poprawić
Wójt Aneta Markus poinformowała, że gmina zgłaszała problem utrudnionego kontaktu z Tauronem.
Teoretycznie każdemu samorządowi przypisany jest opiekun, jednak – jak podkreślano – kontakt ten nie działał prawidłowo.
Po rozmowach z prezesem spółki gmina otrzymała ponowne dane kontaktowe do opiekuna, wraz z bezpośrednim numerem telefonu i adresem e-mail, omijając infolinię.
– „Chcielibyśmy się z nim spotkać i rozpocząć rozmowy w tym zakresie – liczymy, że to poprawi komunikację i przyspieszy działania” – mówiła wójt.
Modernizacja potrwa lata
Mieszkańcy pytają, kiedy sytuacja wreszcie się poprawi. Jak wynika z informacji przekazanych radzie, Tauron ma w planach systematyczną wymianę starych linii, a środki na ten cel są zabezpieczone. Jednak przy skali prac proces może potrwać kilka lat.











