Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) opublikowało oficjalne statystyki działań ratowniczych za 2025 rok. Dane pokazują, że w Tatrach Polskich doszło do mniejszej liczby wypadków niż rok wcześniej, co może być pierwszym sygnałem zahamowania niepokojącego trendu z ostatnich lat.
W 2025 roku ratownicy TOPR udzielili pomocy 1200 osobom, co oznacza spadek o około 10 procent w porównaniu z 2024 rokiem. Łącznie przeprowadzono 1047 działań ratowniczych na terenie Tatr.

Mało śnieżna zima ograniczyła liczbę wypadków
Jednym z kluczowych czynników wpływających na poprawę statystyk była mało śnieżna zima 2024/2025. Przełożyło się to bezpośrednio na ponad 40-procentowy spadek liczby wypadków lawinowych. TOPR odnotował również mniej zdarzeń, których przyczyną był brak doświadczenia turystów lub nieodpowiednie przygotowanie do wyjścia w góry.
Dla regionu Pienin i Podhala to szczególnie istotna informacja, ponieważ wielu turystów łączy pobyt w Pieninach z wycieczkami w Tatry.
Więcej ciężkich urazów mimo spadku wypadków
Na tle ogólnego spadku liczby interwencji uwagę zwraca jednak wzrost liczby ciężkich urazów. Jak wyjaśnia TOPR, jest to w dużej mierze efekt zmiany sposobu klasyfikowania wypadków, ale także konsekwencja groźnych zdarzeń w trudnym terenie wysokogórskim.
Ratownicy podkreślają, że nawet przy mniejszej liczbie akcji każda interwencja w Tatrach wiąże się z dużym ryzykiem.
Ratownicy apelują o rozsądek w górach
Choć ostateczna liczba turystów odwiedzających Tatrzański Park Narodowy w 2025 roku nie jest jeszcze znana, TOPR patrzy na dane z umiarkowanym optymizmem. W poprzednich latach liczba wypadków rosła nawet o około 30 procent rok do roku.
Ratownicy apelują do turystów – także tych wypoczywających w Pieninach – aby przed wyjściem w Tatry sprawdzali prognozy pogody, komunikaty lawinowe i dostosowywali trasy do własnych umiejętności oraz aktualnych warunków.
Źródło: TOPR











