W niedzielę, 28 września 2025 roku, Tatry Wysokie ponownie przypomniały o swoim surowym charakterze. W rejonie najwyższego szczytu, Gerlacha, 54-letni turysta z Polski spadł około 200 metrów w stronę Doliny Batyżowieckiej. Pomimo błyskawicznej reakcji słowackich ratowników górskich, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłano ratowników Horskiej Záchrannej Služby wraz ze śmigłowcem. Ciało mężczyzny zostało przetransportowane do ujścia doliny i przekazane służbom medycznym. Trzy pozostałe osoby z grupy, które nie były w stanie bezpiecznie kontynuować zejścia, zostały ewakuowane helikopterem do Starego Smokowca.

Gerlach, mierzący 2655 m n.p.m., jest najwyższym szczytem Tatr i całych Karpat. Jego zdobycie wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale także doświadczenia wspinaczkowego i odpowiedniego przygotowania. Na szczyt nie prowadzą żadne znakowane szlaki, a wejście dla osób niedoświadczonych jest wyjątkowo niebezpieczne. Dla zwykłych turystów jedyną bezpieczną opcją jest wędrówka w towarzystwie licencjonowanego przewodnika górskiego.


Tragedia ta ponownie przypomina, że góry, choć piękne, nigdy nie wybaczają lekkomyślności ani braku doświadczenia.
Źródło: Horska Záchranna Služba











