Na obrzeżach wsi Jakubovany w powiecie Liptowski Mikułasz doszło do dramatycznego zdarzenia – 46-letni mężczyzna został zaatakowany przez niedźwiedzicę broniącą swoich młodych. Poszkodowany trafił do szpitala w stanie poważnym, ale stabilnym. Władze apelują o ostrożność w rejonach leśnych i sadach.
Atak w sadzie śliwkowym
Do zdarzenia doszło w piątek, 26 września 2025 roku. Mężczyzna, wracając do domu, skrócił sobie drogę przez kościelny sad śliwkowy. Nie wiedział, że w tym miejscu przebywa niedźwiedzica z młodymi. Zwierzę natychmiast zaatakowało w obronie potomstwa – poszkodowany został ugryziony w pachwinę i rękę oraz podrapany po twarzy.

Stan zdrowia poszkodowanego i działania służb
Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Lekarze określają jego stan jako poważny, ale stabilny. Władze lokalne przypominają mieszkańcom o ostrożności w godzinach porannych i wieczornych oraz o unikaniu przemieszczania się w miejscach, gdzie mogą przebywać dzikie zwierzęta.
Jesienne zagrożenie ze strony dzikich zwierząt
Eksperci podkreślają, że jesienią sady owocowe są szczególnie atrakcyjne dla niedźwiedzi, które gromadzą zapasy przed zimowym snem. To nie jest pierwszy incydent w regionie – w sierpniu w pobliskiej miejscowości Hybe podobny atak spotkał 28-letniego mężczyznę wyprowadzającego psa.
Apel władz i służb
Słowackie służby monitorują sytuację i apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach górskich, leśnych oraz sadach, gdzie obecność dzikich zwierząt jest coraz częstsza.











