6 grudnia 2025 roku w Harklowej doszło do wyjątkowego zdarzenia, które zaskoczyło zarówno świadków, jak i służby ratunkowe. Na jednej ze stacji benzynowych młoda kobieta zaczęła rodzić – i stało się jasne, że do szpitala nikt już nie zdąży dojechać. To, co miało być zwykłym postojem, zamieniło się w dramatyczny, ale szczęśliwy finał.
O godzinie 17:51 do OSP Łopuszna i OSP Harklowa wpłynęło zgłoszenie dotyczące miejscowego zagrożenia. Na miejsce natychmiast wyruszyły zastępy ochotników. Sytuacja była dynamiczna – poród trwał, a każda minuta miała znaczenie.

Bohaterka tego dnia – położna, która znalazła się tam przez przypadek
Największym szczęściem w całej historii okazała się obecność położnej, która przypadkowo znajdowała się na terenie stacji. Jej doświadczenie i spokój były dokładnie tym, czego w tej chwili potrzebowała młoda mama.
To ona jako pierwsza udzieliła profesjonalnej pomocy, przejęła kontrolę nad sytuacją i prowadziła poród tak, jak w szpitalnych warunkach, choć otoczenie dalekie było od sali porodowej. Dzięki jej wiedzy, opanowaniu i szybkiej ocenie zagrożeń udało się zapewnić bezpieczeństwo zarówno kobiecie, jak i nowo narodzonej dziewczynce.
Strażacy podkreślają, że jej rola była absolutnie kluczowa – zanim na miejscu pojawiło się pogotowie i PSP, to właśnie położna stała się najważniejszym ogniwem całej akcji.
Sprawna współpraca służb
Chwilę po OSP na miejsce dotarła również karetka oraz zastęp PSP z Nowego Targu. Po udanym porodzie mama i dziecko zostały bezpiecznie przewiezione do szpitala.
Strażacy z OSP Łopuszna i OSP Harklowa, którzy tego dnia działali w ośmioosobowej obsadzie, zabezpieczyli miejsce, pomagali w działaniach medycznych i wspierali położną w czasie, gdy liczyła się każda sekunda.
Ich zaangażowanie pokazuje, jak ważna jest gotowość i wyszkolenie jednostek OSP, które często są pierwszymi na miejscu nagłych zdarzeń.
Historia, o której będzie się mówić długo
Poród na stacji benzynowej w Harklowej już odbił się szerokim echem w mediach lokalnych i ogólnopolskich. Dla mieszkańców Podhala to dowód na to, że nawet w nieoczekiwanych miejscach mogą wydarzyć się rzeczy piękne – a dzięki ludziom gotowym pomagać, wszystko może zakończyć się szczęśliwie.
W tej historii wszyscy bohaterowie zasługują na uznanie — strażacy, ratownicy medyczni, ale przede wszystkim położna, która udowodniła, że profesjonalizm i odwaga mogą dosłownie decydować o życiu.
Źródło: OSP Łopuszna, RMF 24











