Previous slide
Next slide

Pijany Ukrainiec w furii rozbił szybę w autobusie do Morskiego Oka!

Szok i niedowierzanie w Zakopanem! W niedzielę 21 września podróżujący trasą Zakopane – Morskie Oko doświadczyli scen, które na długo pozostaną w ich pamięci. Pasażer, zataczający się od alkoholu, wpadł w szał, gdy kierowca odmówił mu wejścia do autobusu z powodu braku wolnych miejsc.

Najpierw poproszony o opuszczenie pojazdu, mężczyzna na chwilę odszedł… by potem wrócić i pięścią rozbić szybę autobusu! Świadkowie nie mogli uwierzyć własnym oczom – spokojna podróż w góry zmieniła się w dramatyczny incydent. Po ataku agresor uciekł w stronę Brzezin, zostawiając za sobą zdumionych pasażerów i zniszczony pojazd.

Morskie Oko to jedna z największych atrakcji w Tatrach. fot. Pixabay

Policja szybko rozpoczęła poszukiwania. Dzięki charakterystycznemu plecakowi i ubraniu udało się go namierzyć. Mężczyzna nie współpracował, awanturował się i próbował ukryć swoją tożsamość. Badanie alkomatem ujawniło 3 promile alkoholu we krwi.

Okazało się, że zatrzymany to 43-letni obywatel Ukrainy, mieszkający w Polsce. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia mienia – grozi mu nawet 5 lat więzienia.

Granice absurdu przekroczone!

Agresja wobec kierowcy, który zachował się odpowiedzialnie, pokazuje, jak niebezpieczne mogą być nawet krótkie podróże komunikacją publiczną. Wielu zastanawia się teraz: czy autobusy kursujące na popularne trasy turystyczne powinny mieć dodatkową ochronę?

Niecodzienne wydarzenie w Zakopanem uświadamia, że wystarczy chwila, by spokojna wycieczka zmieniła się w koszmar – i że pijani agresorzy mogą stanowić realne zagrożenie dla innych podróżnych.
Źródło: KPP Zakopane
R.W./zdj

Shares