Dramatyczne chwile rozegrały się późnym wieczorem w miejscowości Kąclowa w powiecie nowosądeckim. Tuż przed północą osobowy samochód przebił barierki ochronne na wiadukcie i runął na dół. Na miejsce natychmiast ruszyły służby ratunkowe. Poszkodowana osoba była w bardzo ciężkim stanie.

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ratunkowych 5 marca o godzinie 23:53. Gdy ratownicy dotarli na miejsce, okazało się, że w rozbitym aucie znajduje się jedna osoba wymagająca natychmiastowej pomocy medycznej.
Śmigłowiec LPR zabrał rannego do szpitala
Stan poszkodowanego był na tyle poważny, że zapadła decyzja o wezwaniu śmigłowca Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po udzieleniu pierwszej pomocy ranny został przetransportowany drogą lotniczą do szpitala.
Na miejscu przez wiele godzin trwała intensywna akcja ratunkowa. Strażacy zabezpieczali teren zdarzenia, pomagali ratownikom medycznym oraz oświetlali miejsce wypadku. Całe działania zakończyły się dopiero po ponad sześciu godzinach.

Na miejscu pracowało wiele służb
W akcji ratowniczej uczestniczyły liczne jednostki straży pożarnej i służb ratunkowych:
- OSP Kąclowa
- OSP Grybów – Biała Wyżna
- strażacy z Państwowa Straż Pożarna – JRG 1 Nowy Sącz
- zespoły ratownictwa medycznego
- śmigłowiec Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
- patrol Policja
Trwa ustalanie przyczyn wypadku
Okoliczności zdarzenia będą teraz szczegółowo wyjaśniać policjanci. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wypadku i dlaczego samochód wypadł z drogi.
Jedno jest pewne – nocna akcja ratunkowa w Kąclowej była bardzo trudna i wymagała zaangażowania wielu służb.
Źródło: OSP Kąclowa, miastoNS











