Pod koniec XIX wieku Szczawnica przeżywała okres dynamicznego rozwoju. Coraz liczniej przybywali tu kuracjusze z całej Galicji, a uzdrowisko stopniowo zdobywało renomę jednego z najważniejszych ośrodków leczniczych monarchii austro-węgierskiej. Właśnie wtedy dr Józef Kołaczkowski postanowił stworzyć miejsce, które miało odmienić oblicze miejscowej medycyny uzdrowiskowej.
W 1889 roku, na terenie Parku Dolnego, powstał Zakład Wodoleczniczy „Hydropatia” – nowoczesny jak na swoje czasy kompleks leczniczy, oferujący zabiegi hydroterapii, elektroterapii oraz specjalistyczną opiekę medyczną. Przez kolejne dziesięciolecia stał się jednym z filarów szczawnickiego uzdrowiska, przyciągając tysiące kuracjuszy i znacząco wpływając na rozwój całej miejscowości.

Szczawnica stawała się uzdrowiskową potęgą
Historia „Hydropatii” nierozerwalnie wiąże się z rozwojem samej Szczawnicy. Już na początku XIX wieku odkryto właściwości lecznicze miejscowych szczaw mineralnych, a przeprowadzone badania chemiczne potwierdziły ich wyjątkowy skład.
Od połowy XIX wieku uzdrowisko zaczęło intensywnie się rozwijać. Powstawały nowe łazienki, pensjonaty i wille, urządzono Park Górny oraz Park Dolny, a konsultantem uzdrowiska został wybitny lekarz Józef Dietl, którego działalność znacząco wpłynęła na rozwój polskiej balneologii.
Rosnąca liczba kuracjuszy sprawiła jednak, że tradycyjne kąpiele mineralne przestały wystarczać. Coraz większą popularność zdobywała nowoczesna hydroterapia, rozwijana w najlepszych europejskich uzdrowiskach. Szczawnica również chciała znaleźć się w tym gronie.

Lekarz z wizją
Twórcą „Hydropatii” był dr Józef Kołaczkowski – lekarz, który całe swoje życie związał ze Szczawnicą.
Ukończył studia medyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, a doświadczenie zdobywał również w renomowanych europejskich ośrodkach wodoleczniczych, między innymi w Bazylei, Merano i Budapeszcie. Tam zapoznał się z najnowszymi metodami hydroterapii oraz nowoczesnym wyposażeniem zakładów leczniczych.
Po przyjeździe do Szczawnicy objął stanowisko lekarza kąpielowego. Początkowo prowadził pensjonat „Marta”, a następnie dzierżawił Dolny Zakład Zdrojowy. Z czasem postanowił jednak stworzyć własny, całkowicie nowoczesny kompleks leczniczy.

Budowa nowoczesnej „Hydropatii”
W latach 1888–1889 nad potokiem Grajcarek wybudowano drewniany Zakład Wodoleczniczy „Hydropatia”.
Obiekt reprezentował modny wówczas styl szwajcarski, charakterystyczny dla górskich uzdrowisk. Drewniana architektura z bogato zdobionymi balkonami, szerokimi werandami oraz dekoracyjną snycerką doskonale wpisywała się w krajobraz Pienin.
Budynek posiadał dwie kondygnacje przeznaczone dla kuracjuszy, przestronną jadalnię, apartamenty, gabinety zabiegowe, inhalatorium oraz nowoczesne łazienki. Większość konstrukcji wykonano z drewna, natomiast całość oparto na solidnych murowanych fundamentach i piwnicach.
Choć nie zachowały się oryginalne plany architektoniczne ani dokumentacja kosztów budowy, źródła wskazują, że inwestycję dr Kołaczkowski sfinansował z własnych środków.

Jedna z najnowocześniejszych placówek leczniczych w Galicji
Największym atutem „Hydropatii” było wyposażenie.
Zakład oferował szeroki zakres zabiegów wodoleczniczych, obejmujących kąpiele ogólne, natryski, kąpiele parowe, borowinowe oraz masaże. Prowadzono także inhalacje oraz stosowano elektroterapię, która należała wówczas do najnowocześniejszych metod leczenia.
Kuracjusze mogli korzystać również ze specjalnej kuchni dietetycznej przygotowującej posiłki dostosowane do schorzeń układu pokarmowego i sercowo-naczyniowego.
Leczono przede wszystkim choroby układu oddechowego, schorzenia reumatyczne, choroby serca i układu krążenia, zaburzenia nerwowe oraz dolegliwości kobiece.

Pionierska elektrownia i elektryczne światło
Jednym z największych osiągnięć dr. Kołaczkowskiego było uruchomienie w 1895 roku pierwszej elektrowni wodnej w Szczawnicy.
Dzięki niej kompleks jako pierwszy w uzdrowisku otrzymał elektryczne oświetlenie. W czasach, gdy większość budynków korzystała jeszcze z lamp naftowych, było to rozwiązanie niezwykle nowoczesne i świadczące o ogromnych ambicjach właściciela.
Inwestycja wyraźnie podniosła prestiż zakładu i pokazała, że Szczawnica potrafiła korzystać z najnowszych osiągnięć techniki.

Tysiące kuracjuszy każdego sezonu
Zakład rozwijał się bardzo dynamicznie. Dr Kołaczkowski systematycznie rozbudowywał kompleks, wznosząc kolejne budynki dla gości. Łącznie dysponował około 120 pokojami i był w stanie przyjąć nawet około tysiąca kuracjuszy w jednym sezonie.
Szacuje się, że z jego obiektów korzystała nawet jedna ósma wszystkich osób odwiedzających wówczas Szczawnicę.
Był to jeden z największych prywatnych kompleksów uzdrowiskowych funkcjonujących w miejscowości.
Miejsce leczenia i spotkań elit
Po śmierci dr. Kołaczkowskiego w 1925 roku prowadzenie zakładu przejęła jego córka Maria Kołaczkowska.
Obiekt nadal cieszył się znakomitą opinią i funkcjonował jako prestiżowy pensjonat. Gościli tu przedstawiciele świata kultury i nauki, między innymi Ada Sari, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Juliusz Kleiner oraz wiele innych znanych postaci życia artystycznego i intelektualnego.
Pensjonat stał się nie tylko miejscem leczenia, ale również ważnym ośrodkiem życia towarzyskiego i kulturalnego.

Powojenne losy budynku
Po zakończeniu II wojny światowej zakład został znacjonalizowany i włączony do Państwowego Przedsiębiorstwa Uzdrowisko Szczawnica.
Przez wiele lat funkcjonował jako dom sanatoryjno-wypoczynkowy oraz sanatorium dziecięce, w którym leczono przede wszystkim schorzenia reumatyczne i choroby układu oddechowego.
Po przemianach ustrojowych obiekt stopniowo podupadał. Pozostawiony bez odpowiednich inwestycji niszczał przez wiele lat, tracąc dawny blask.

Drugie życie historycznej „Hydropatii”
Przełom nastąpił dopiero po przejęciu budynku przez prywatnego inwestora. Rozpoczęto kompleksową odbudowę z poszanowaniem historycznej architektury. Odtworzono charakterystyczne drewniane elewacje, balkony oraz liczne detale architektoniczne nawiązujące do pierwotnego wyglądu obiektu.
Od 2018 roku dawny Zakład Wodoleczniczy funkcjonuje jako Hotel Maria & SPA, przypominając o czasach, gdy Szczawnica należała do najbardziej nowoczesnych uzdrowisk Europy Środkowej.
Dziedzictwo, które przetrwało ponad 130 lat
Historia „Hydropatii” pokazuje, jak ogromny wpływ na rozwój Szczawnicy mieli lekarze i przedsiębiorcy potrafiący łączyć wiedzę medyczną z nowoczesnym myśleniem o rozwoju uzdrowiska.
Inwestycja dr. Józefa Kołaczkowskiego nie była jedynie kolejnym pensjonatem. Była symbolem postępu, odwagi i wiary w rozwój nowoczesnej medycyny. Dzięki niej Szczawnica umocniła swoją pozycję na mapie galicyjskich kurortów, a sam budynek – mimo burzliwych dziejów – do dziś pozostaje jednym z najcenniejszych świadków historii uzdrowiska.











