Chwile grozy w słowackich Tatrach. Pod jednym z najczęściej odwiedzanych szczytów – Krywaniem – 17-letni turysta z Polski poślizgnął się i runął ze szlaku. Upadek zakończył się poważnym urazem pleców.

Na ratunek ruszyli słowaccy górscy ratownicy. Akcję utrudniał huraganowy wiatr i gęste chmury, które niemal uniemożliwiały widoczność. Do nastolatka musiał dolecieć śmigłowiec ratunkowy.

Po dramatycznej akcji 17-latek został ewakuowany na Szczyrbskie Pleso, a następnie karetką przewieziony do szpitala. Ratownicy przypominają: Tatry są piękne, ale niebezpieczne – jeden krok może zdecydować o zdrowiu i życiu.











