Niebezpieczne chwile przeżył polski turysta, który podczas gwałtownej burzy utknął w słowackiej części Przełomu Dunajca. Powalone drzewa całkowicie zablokowały szlak, a dalsza wędrówka stała się zbyt ryzykowna.

Do zdarzenia doszło we wczesnych godzinach wieczornych. Nad Pieninami przeszła silna burza z ulewnym deszczem i porywistym wiatrem. Żywioł powalił drzewa w kilku miejscach, odcinając przejście na popularnym szlaku.
Na pomoc ruszyli ratownicy słowackiej Horskiej Służby Pieniny. Ze względu na trudne warunki pogodowe oraz zagrożenie kolejnymi powalonymi drzewami, podjęto decyzję o bezpiecznym wyprowadzeniu turysty z niebezpiecznego odcinka trasy. Akcja zakończyła się szczęśliwie.

Po przejściu nawałnicy do pracy przystąpili również pracownicy Administracji Pienińskiego Parku Narodowego, którzy rozpoczęli usuwanie drzew blokujących szlaki.
Ratownicy apelują do wszystkich turystów o rozwagę. Po silnych burzach w górach zagrożenie nie mija od razu – uszkodzone drzewa mogą przewracać się jeszcze długo po ustaniu wichury, a szlaki mogą być nieprzejezdne i niebezpieczne.
⚠️ Wybierając się w najbliższych dniach w Pieniny, warto sprawdzić aktualne warunki na szlakach i zachować szczególną ostrożność.
Źródło: Horská služba Pieninského národného parku











