Flisacy pienińscy to grupa ludzi, których życie od wieków związane jest z Dunajcem i jego rwącymi nurtami. Ich praca wymaga odwagi, zręczności i doskonałej znajomości rzeki, a stroje flisaków są nie mniej charakterystyczne niż ich umiejętności. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów garderoby pienińskich flisaków są niebieskie kamizelki – symbol, który kryje w sobie niezwykłą historię.

Choć dziś traktowane jako tradycyjny strój flisacki, niebieskie kamizelki mają swoje źródło w historii zapoczątkowanej ponad 100 lat temu. Ich barwa i fason nawiązują do mundurów żołnierzy Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera, formacji wojskowej powstałej podczas I wojny światowej we Francji i biorącej udział w walkach o niepodległość Polski. Żołnierze Hallera nosili charakterystyczne błękitne mundury, które wkrótce stały się symbolem patriotyzmu i walki o wolność ojczyzny.

Po powrocie do Polski w latach 1919–1920 część żołnierzy Błękitnej Armii osiedliła się na południu kraju. Niektórzy podjęli pracę na Dunajcu, a błękitne mundury z którymi przybyli w Pieniny z czasem od zużycia pozbawione rękawów zaczęły służyć im jako kamizelki w których wsiadali na łodzie pływając z turystami. Ich żony, matki i babcie zatroszczyły się o ich ozdobienie wyszywając na nich kwiaty i inne roślinne wzory. Z czasem kamizelki te przyjęły się jako stały element stroju flisackiego – symbol lokalnej tradycji.

Dziś, spacerując brzegiem Dunajca, można zobaczyć flisaków w niebieskich kamizelkach prowadzących tratwy przez nurt rzeki. Choć minęły dekady od czasów Błękitnej Armii, kamizelki pozostają żywym dowodem połączenia historii wojskowej z lokalną kulturą pienińską. Każdy guzik i każdy szew w tym stroju przypomina o dumie narodowej, tradycji i pasji, która łączy flisaków z ich rzeką.
Niebieska kamizelka to więc nie tylko element praktyczny – to opowieść o historii, patriotyzmie i tradycji, która wciąż żyje w sercach pienińskich flisaków.
Dzięki, że przeczytałeś artykuł! ☕
Jeśli Ci się podobał, postaw autorowi wirtualną kawę i pokaż, że doceniasz jego pracę.
Dziękujemy za każde wsparcie!












