28 lat temu został wysadzony w powietrze kościół w Starych Maniowach

W tym roku mija 28 lat od tych wydarzeń. Jest 1994 rok. W Starych Maniowach – wsi, w której jeszcze w latach 80. XX wieku zamieszkiwało ponad 2000 osób, nie ma już ludzi. Nie ma też blisko 500 domów, które tworzyły wieś. Pozostały jeszcze tylko dwie charakterystyczne budowle : kościół i dwór. Ale i dla nich są to ostatnie chwile istnienia. Z początkiem kwietnia 1994 roku rozpoczyna się demontaż dachu kościoła. Wysadzenie kościoła przy użyciu materiałów wybuchowych ma miejsce 28 kwietnia 1994 roku. Jakiś czas później dawni mieszkańcy Starych Maniów w miejscu w którym stał kościół postawią krzyż.

Kościół w Starych Maniowach /źródło: staremaniowy.pl

„Trzeci, największy i zarazem ostatni kościół w Starych Maniowach, który zachował się do końca trwania wioski na starym miejscu budowano w latach 1817-1819. Wzniesiono go z funduszy skarbowych za rządów Cesarza Franciszka II. Konsekrował go dopiero w 1826 roku biskup Sufragan Ziegler, rezydujący wówczas w Tyńcu. Jako patrona obrano św. Mikołaja. Wnętrze kościoła spłonęło w roku 1848. Straty zdołano naprawić w roku 1856. Później z pomocą parafian i przy wsparciu finansowym Klubu Parafii Maniowy w Chicago położono w nim marmurową posadzkę, odbudowano przedsionek, salkę katechetyczną, założono centralne ogrzewanie, sprawiono dzwony (obydwa wiszą w nowym kościele). Kościół wyburzono w 1995 roku – był jednym z ostatnich budynków które zrównano z ziemią w Starych Maniowach. Obecny kościół parafialny jest czwartym z kolei” – można przeczytać o ostatnim kościele w Starych Maniowach na stronie parafii Maniowy.

Wokół kościoła przez dziesięciolecia toczyło się życie wsi. Jak można przeczytać we wspomnieniach zamieszczonych na portalu staremaniowy.pl mieszkańcy Maniów niejednokrotnie dzień rozpoczynali poranną mszą świętą, a potem szli do swoich codziennych zajęć.

Początkiem kwietnia 1994 roku przystąpiono do demontażu dachu kościoła.

Kościół i zakrystię tak wspomina na staremaniowy.pl jeden z dawnych ministrantów: „Zakrystia z lewej strony była „ministrancka” – ubieraliśmy się w niej i wychodziliśmy z niej do mszy. Z drugiej strony ołtarza była zakrystia główna. Tak ubierał się ksiądz oraz przygotowywali się i wychodzili z Nim do mszy lektorzy. Czasem któryś z nas, ministrantów, dostępował zaszczytu wyjścia do mszy po stronie „lektorskiej”.

W kościele w Starych Maniowach na chórze kościoła były też organy piszczałkowe – dar od Benedyktynów z Tyńca. Dziś te organy, służące w kościele maniowskim do jego wyburzenia w 1994 roku znajdują się w kościele w Czorsztynie na Nadzamczu. Z maniowskiego kościoła do innych kościołów w sąsiednich miejscowościach trafiło także kilka innych elementów świątyni. Boczne ołtarze znalazły swoje miejsce w kaplicach w Mizernej i Czorsztynie, a ławki i żyrandole trafiły do nowo wybudowanego kościoła w Czorsztynie. Z kościoła w Starych Maniowach jako ostatnie przeniesiono dzwony.

Podczas przenoszenia wyposażenia kościoła i wynoszenia sprzętów ze starej świątyni konserwatorzy znaleźli na strychu stary neogotycki ołtarz, który po odnowieniu stanął w obecnym kościele parafialnym w Maniowach.

Mieszkańcy Starych Maniów długo nie wierzyli, że miejsce w którym stoi kościół będzie zalane. „Kiedy eksperci mówili, że woda w trakcie powodzi może sięgać nawet do okien, mieszkańcy pukali się w czoło. W roku 1997 woda przykryła ramiona krzyża, który stoi na miejscu starego kościoła” – wspominają dawni mieszkańcy Starych Maniów.

Wyburzony kościół w Starych Maniowach 1994/fot. staremaniowy.pl

Stare Maniowy, kościół i znajdujących się blisko niego dwór wspominają także uczestnicy obozów archeologicznych, które w latach 1991 i 1992 organizowane były w Starych Maniowach, Czorsztynie i Kluszkowcach. Prace wykopaliskowe prowadzone były m.in. na starym cmentarzu w Starych Maniowach zlokalizowanym obok kościoła.

„Codziennie przez dwa tygodnie mijaliśmy opuszczony już i zniszczony kościół w Starych Maniowach idąc na miejsce prowadzonych wykopalisk archeologicznych na cmentarzu w Maniowach. Całe otoczenie i droga wiodąca do centrum wsi obok dworu i kościoła wyglądała jak po jakieś wojnie. Wszystko było zniszczone, już częściowo wyburzone. Stały jeszcze jakieś murowane budynki, ale już z powybijanymi oknami i wyrwanymi drzwiami. Kościół stał pośród obrastających go traw i chaszczy i w zasadzie trudno było nawet do niego podejść, bo latem roślinność utrudniała dostęp do niego. Widzieliśmy go z drogi. Taki zniszczony i opuszczony” – wspomina Anna, uczestniczka obozu archeologicznego w 1991 roku.

Resztki kościoła zostały oczyszczone z drewna i blachy i gruz rozplantowano/źródło: staremaniowy.pl

Początkiem kwietnia 1994 roku przystąpiono do demontażu dachu kościoła. 28 kwietnia 1994 roku ostatni kościół w starych Maniowach przestał istnieć. Podłożono pod niego ładunki wybuchowe i odpalono. Po kościele została ogromna sterta gruzu. Resztki kościoła zostały oczyszczone z drewna i blachy, gruz rozplantowano. Ostatni kościół w Starych Maniowach przeszedł do historii.

Jakiś czas później maniowscy parafianie w któryś Wielki Piątek wybrali się z Drogą Krzyżową i zanieśli na miejsce swojej starej świątyni duży krzyż, z tabliczką upamiętniającą kościół. Krzyż te stoi do dziś.

Moment wysadzenia kościoła w Starych Maniowach utrwalił na filmie Zbigniew Podlipni.

Film z wysadzenia : źródło: staremaniowy.pl

Przeczytaj także:
Stare Maniowy – była sobie wioska. Mieszkańcy odtwarzają historię wioski, która zniknęła pod wodami Jeziora Czorsztyńskiego – Stary Czorsztyn

Shares