Ochotnicza Straż Pożarna w Maniowach obchodzi w tym roku 130-lecie działalności. Jej historia sięga 1896 roku, kiedy po kolejnym tragicznym pożarze mieszkańcy postanowili stworzyć własną straż. W sobotę 5 września 2026 roku druhowie, mieszkańcy i zaproszeni goście spotkali się, aby uczcić 130 lat służby, wspomnieć tych, którzy przez lata tworzyli jednostkę, a jednocześnie wesprzeć zbiórkę na zakup nowego ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego.

źródło: staremaniowy.pl
Pożary, wobec których mieszkańcy byli niemal bezradni
Historia straży pożarnej w Maniowach rozpoczęła się w czasach, gdy mieszkańcy wsi nie mieli do dyspozycji zorganizowanej jednostki strażackiej, samochodów, nowoczesnego sprzętu ani systemu alarmowania.
Jak wielkim zagrożeniem były wówczas pożary, pokazuje relacja z sierpnia 1873 roku, opublikowana w „Gazecie Narodowej”. Ksiądz Tomasz Jurgowski, ówczesny proboszcz w Maniowach, opisywał pożar, który w ciągu zaledwie kilku minut zniszczył znaczną część zabudowy.

Tak pisała o wielkim pożarze w Maniowach w sierpniu 1873 roku „Gazeta Narodowa (nr 200 z 30 sierpnia 1873):
„Dnia 19. bm. o godz. 1½ popołudniu wybuchł pożar i w 10 minut ogarnął 16 domów z zabudowaniami gospodarskiemi. Lud był w polu, ratunku nie było. Pan Janik c. k. nadzorca, z narażeniem własnego życia uratował oknem dwoje dzieci. Wnet dostał się ogień i do dworu i obrócił go w perzynę. Szkoda zrządzona przez pożar wynosi do 25,000 złr. Kościół i plebanja z budynkami z trudnością zostały ocalone; zawdzięczyć to mamy tylko pp. Bazylemu Hrabcowi i M. Rogozińskiemu z Krościenka. Panowie ci zachętą i czynem, przykładem dokazali, że lud przypatrujący się pożarowi z założonemi rękami, przecież wziął się do gaszenia, i przynajmniej inne domy od zniszczenia ocalił. Niniejszem przeto w imieniu całej gminy publicznie składam tym panom podziękowanie za ich nadludzkie wysilenia i poświęcenie się przy pożarze. Ks. Tomasz Jurgowski, proboszcz w Maniowach.

Pożar z 1873 roku pokazuje, w jakich warunkach funkcjonowała dawna wieś. Żywioł rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a brak zorganizowanej pomocy oznaczał, że o skuteczności akcji decydowały przypadek, odwaga pojedynczych osób i sąsiedzka solidarność.

W 1896 roku powstała OSP Maniowy
„Dwadzieścia trzy lata później Maniowianie postanowili, że następnym razem nie będą czekać na nikogo z zewnątrz i po kolejnym pożarze w 1896 roku, kiedy to spłonęła plebania, powołano do życia Ochotniczą Straż Pożarną w Maniowach. Zwano nas wtedy «Fajermanami»” – napisali druhowie OSP Maniowy w jubileuszowym wspomnieniu.
Tak rozpoczęła się historia jednostki, która przez kolejne dziesięciolecia miała towarzyszyć mieszkańcom Maniów zarówno podczas pożarów, jak i innych zagrożeń.

źródło: staremaniowy.pl
130 lat służby dla mieszkańców
Przez 130 lat zmieniło się niemal wszystko – wieś, sposób życia mieszkańców, sprzęt strażacki, organizacja ochrony przeciwpożarowej oraz zakres zadań ochotników. Jedno pozostało jednak niezmienne: gotowość do niesienia pomocy.
Dawni „Fajermani” dysponowali środkami, które trudno porównywać ze współczesnym wyposażeniem strażaków. Dzisiaj ochotnicze straże pożarne są częścią systemu ratowniczego i uczestniczą nie tylko w gaszeniu pożarów, ale również w akcjach związanych z miejscowymi zagrożeniami, wypadkami czy skutkami gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Historia OSP Maniowy jest jednocześnie historią kilku pokoleń mieszkańców. Przez jednostkę przewinęli się kolejni druhowie, którzy poświęcali swój czas, zdrowie i energię, aby pomagać innym.
Szczególnego znaczenia nabiera to w przypadku Maniowów, których historia w XX wieku została naznaczona wielką zmianą związaną z budową Zespołu Zbiorników Wodnych Czorsztyn–Niedzica i powstaniem Jeziora Czorsztyńskiego. Dawna wieś została przeniesiona, a wraz z nią zmieniło się miejsce życia całej społeczności. Jednostka strażacka również znalazła się w rzeczywistości nowej wsi Maniowy.
Dzisiaj OSP Maniowy jest jednym z elementów lokalnej społeczności, która zachowała pamięć o dawnej miejscowości i jej mieszkańcach.

Jubileusz 130-lecia OSP Maniowy
Obchody jubileuszu odbyły się w sobotę 5 września 2026 roku. Uroczystości były okazją nie tylko do świętowania 130. rocznicy powstania jednostki, ale przede wszystkim do podziękowania wszystkim druhom, którzy przez kolejne dziesięciolecia tworzyli historię OSP Maniowy.

Jubileusz rozpoczęto od Mszy Świętej, podczas której strażacy dziękowali za 130 lat działalności i prosili o dalszą opiekę podczas pełnienia służby. Następnie odbył się oficjalny apel, poświęcony historii jednostki oraz ludziom, którzy przez lata byli związani z maniowską strażą. Była to okazja do przypomnienia i uhonorowania druhów, którzy przewinęli się przez jednostkę, a także wszystkich osób wspierających jej działalność i rozwój.

Jubileusz miał również wymiar społeczny. Strażacy podziękowali mieszkańcom i gościom za obecność, dobre słowa oraz wsparcie materialne. Pomoc można było przekazać między innymi poprzez udział w festynie i zakup przygotowanych na tę okazję potraw i napojów. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również licytacje. Jak podkreślają druhowie, poziom rywalizacji podczas licytacji był dla nich miłym zaskoczeniem.
„Całe wsparcie, jakie nam przekazaliście, zasili fundusz zakupu nowego, ciężkiego wozu bojowego. Bo nasz Star po ponad 30-latach, zasługuje już na emeryturę” – napisali na swoim FB strażacy z OSP Maniowy.

Zakup nowego ciężkiego wozu bojowego jest więc jednym z najważniejszych celów jednostki na najbliższy czas. Dla strażaków nie chodzi wyłącznie o wymianę samochodu. Nowy pojazd oznacza przede wszystkim możliwość skuteczniejszego i bezpieczniejszego prowadzenia działań ratowniczych.
130 lat – od gaszenia wiadrami do współczesnego ratownictwa
Historia OSP Maniowy dobrze pokazuje, jak przez ponad sto lat zmieniło się podejście do ochrony przeciwpożarowej. W 1873 roku mieszkańcy mogli jedynie patrzeć na błyskawicznie rozprzestrzeniający się ogień, dopóki kilku odważnych ludzi nie zorganizowało gaszenia. W 1896 roku Maniowianie zdecydowali, że nie chcą już być zdani wyłącznie na przypadek i pomoc z zewnątrz. Powołali własną straż.

Od tamtej pory minęło 130 lat.
Kolejne pokolenia „Fajermanów” przejmowały po poprzednikach nie tylko sprzęt i obowiązki, ale przede wszystkim poczucie odpowiedzialności za innych. Zmieniały się mundury, samochody, remizy i wyposażenie. Zmieniała się również sama wieś.
Nie zmieniła się natomiast podstawowa zasada, która legła u podstaw jednostki: kiedy pojawia się zagrożenie, trzeba być gotowym, aby ruszyć z pomocą.
Jubileusz OSP Maniowy był więc nie tylko okazją do spojrzenia wstecz. Był również momentem pokazującym, że historia jednostki trwa nadal – a jej kolejny rozdział może zostać zapisany przez zakup nowego samochodu i dalszą służbę kolejnych pokoleń druhów.




